Dla każdego z nas świat najbardziej naturalnie wygląda z perspektywy... naszych oczu. Mało odkrywcze, prawda? Na pierwszy rzut oka - prawda. Rzecz w tym, że najczęściej widzę wszystko z wysokości ok. 160 centymetrów, kiedy idę (wysokość minus czoło) lub z około metra, kiedy siedzę. Taka perspektywa jest
dla mnie normalna. I powszednia.
Każdy ma swoją.
Co więc można zrobić, aby zaskoczyć widza, odbiorcę naszych zdjęć?
Zmienić wysokość. Drona nie mam, ale mogę się położyć. Albo aparat...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz