W moim telefonie jest tryb przeznaczony do portretów, Live Focus.
Tylko kto powiedział, że nie można go wykorzystać w sadzie?
Tło się pięknie rozmywa, choć do idealnego bokeh troszkę jeszcze brakuje. Ale nic to. Myślę, że w tym przypadku warto odseparować bardziej tło od głównego motywu. Tu z pomocą przychodzą cienie i, w ostatecznej postprodukcji, zadany filtr/motyw/efekt/tekstura.
Przekonany jestem, że taki widok na ścianie dobrze by wyglądał...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz