czwartek, 29 października 2020

prabucka nekropolia

Najlepsze jest to, że nigdy nie lubiłem chodzić na cmentarze.
Tym razem nie byłem na grobach, lecz z kolegą sprawdzaliśmy możliwości jego oraz kalkulatora w ciemności. Szybko okazało się, że chęci, trochę wiedzy i statyw znacząco podnoszą jakość zdjęć.
Ze względu na to, że byliśmy w mieście, otoczeni jego łuną, nie dało się skupić na niebie i gwiazdach. To było więc dla nas tłem. Najważniejsza była nekropolia i to, co wywołuje. Zaduma, cisza, powaga, świadomość ostateczności, pamięć o przodkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz