piątek, 16 października 2020

objęcia sieci - znowu

 Dzisiaj znów polana, znów zbliżenie i znowu pajęczyna z kroplami.

To jest właśnie taka sytuacja, że ja widzę i wiem, co chciałbym pokazać, ale...
tych "ale" będzie kilka. Porozmawiajmy więc o tym dzisiaj nieco dłużej.

Cel - pokazać roślinę, otoczoną pajęczyną i zroszoną kroplami, na tle zamglonej łąki.
Chcę to zrobić:
- ale sieć jest cienka, krople małe, a w dodatku lekko wieje,
więc ustawiam ostrość tak, by tej pajęczyny czy kropel chwycić jak najwięcej

- ale za obiektem oraz obok jest naturalny bałagan,
więc za pomocą regulacji cieni, czerni, podświetlenia, jasnych tonów oraz kontrastu odseparowuję obiekt główny od tła

- ale świeci słońce na wprost,
więc się cieszę, bo dzięki temu dostaję więcej światła, co pozwala mi utrzymać niskie ISO oraz krótszy czas naświetlania

- ale jest mgliście,
więc się cieszę i w żadnym wypadku nie ruszam suwaka do usuwania mgły.


Nie ukrywam, zastosowałem jeszcze kilka innych funkcji, jednakowoż te wymienione wyżej są kluczowe. Tu uwaga natury technicznej - mała głębia ostrości z pewnością pomoże, natomiast nie będzie remedium w przypadku mocno zatrawionej łąki. Być może przy mniejszym obiekcie byłoby zgoła inaczej, pamiętajmy jednak, że nie chodziło o makro, lecz o ukazanie czegoś na tle czegoś.

A jak wyszło? Oceńcie sami:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz