Nic nie było reżyserowane.
Nie miałem pojęcia, że to było.
Nie spodziewałem się.
TO zobaczyłem dopiero w trakcie obróbki, kiedy rozjaśniłem kadr.
Zapytałem kilka osób, co to może być, ale nikt nie był w stanie podać racjonalnej, pełnej odpowiedzi. Ja sam nie umiem powiedzieć, co to jest.
Uprzedzę: nic nie dodawałem. Mistrzem Painta nie jestem.
Jeśli ktoś ma pomysł na to, co tu zostało uwiecznione, to bardzo proszę o odpowiedni komentarz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz