Niemniej jednak pozwoliłem sobie popełnić ten kadr i podzielić się z nim.
Wykorzystałem szerokokątny obiektyw, uwielbiam jego dynamikę i zakrzywienia perspektywy. Użyłem - uwaga! - trybu nocnego, bo więcej po prostu wyciąga.
W tamtej chwili wykonałem dwa ujęcia i tamto drugie wydaje mi się, kompozycyjnie i dynamicznie, lepsze.
Ale... tam dzieci po prostu stoją. Cudne, śliczne, ósme cudy świata. Tyle że tu, jak widzicie, jest akcja między nimi. Widać więź, widać
emocje.
Dlatego, w przypadku portretów, takie ujęcia są lepsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz