poniedziałek, 9 listopada 2020

płot w polu

 Wycieczka między polami to nie tylko zboża i kwiaty. Nie tylko zwierzęta w chaszczach, mgła
i gwiazdy.
Nie wiem, czemu, ale z jakiegoś powodu lubię stare budowle, ruiny albo ledwo stojący płot. Może dlatego, że jeszcze stoi i broni się przed czasem i wiatrami? Nie wiem.

Co zauważyłem - zdjęcia roślin, na dłuższym czasie naświetlania, obarczone są pewnym ryzykiem. Źdźbła drgają, ruszają się na byle podmuchu. Nie ukrywam, że sam robiłem kilka podejść do tego kadru, bo walczyłem nie tylko z kompozycją, ale i z delikatnym, jakże irytującym w tamtej chwili zefirkiem...

 
Mam prośbę. Powiedzcie, jak z jasnością? Kiedy skończyłem robić i opracowywać #kalkulatorem, to na wyświetlaczu wydawało się ok. Teraz, na dwóch różnych monitorach, wychodzi sobie różnie. Będę wdzięczny za każdą uwagę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz