piątek, 19 lutego 2021

zimowo, bez koloru

Ostatnio byliśmy razem w lesie i dzisiaj też sobie pobrniemy, nieco głębiej, z #kalkulatorem. Jakoś tak się złożyło, że tej zimy zaczęły do mnie przemawiać zdjęcia czarno-białe.
Skąd ta fascynacja? Odpowiedź jest nader prozaiczna: w zaśnieżonym mieszanym lesie dominować będzie właśnie biel oraz czerń. W słoneczny dzień pojawią się światłocienie. Niebo, jeżeli to nie będzie otwarta przestrzeń, na przykład polana, grać będzie poślednią rolę. To wszystko, zebrane do kupy, wręcz prowokuje do porzucenia poszukiwań barw i odcieni na rzecz skupienia się nad kadrem, kształtem, formą. Jeżeli chadzacie teraz do lasu (jeszcze można, potwierdzone info), to namawiam do zabawy z tego typu konwencją. Rezultaty mogą zaskoczyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz