niedziela, 27 września 2020

kalkulatorem w ścianę

Kolejne zdjęcia z telefonu pojawiły się na płótnie, a to  - na ścianie. Tym razem format 60x40 cm, choć, jak widać na załączonym obrazku, można i większy (80x60).
Warto zwrócić uwagę, czy producent zadbał o odpowiedni naciąg. Płótno nie może być luźne, bo wygląda po prostu fatalnie.
Odwzorowanie kolorów to kolejna sprawa. Spotkałem się z drukami, gdzie operator przesadnie dodawał coś od siebie, skutkiem czego znikały subtelności. Niestety,  jeśli telefon zapisuje w .jpg, to zawsze jest większe ryzyko przekłamania barw. 
Trzecia rzecz z tych ważniejszych to sama rama. Rodzaj i jakość drewna będzie miało znaczenie po kilku latach ozdabiania domu.
Czy jestem zadowolony? Zdecydowanie tak i będę polecał każdemu tę formę pokazywania swojej sztuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz