sobota, 18 lipca 2020

kartki z wakacji




Dzień pierwszy wyjazdu. Żeby nie było - wakacje w Polsce. Bo pandemia, bo wspieraj polską gospodarkę, bo dziecko najmłodsze nie ma paszportu. Informacja dla malkontentów: tak, padało, a jak wracaliśmy, to też.
Jedziemy dalej. W połowie drogi uznaliśmy, że dzieci płaczą nie tylko z nudy, ale również z głodu. Pięknie wyglądający dworek skusił nas barwnym opisem w Internecie, a komentarze użytkowników przekonały do zjazdu z głównej drogi szybkiego ruchu.
Zła wiadomość - hotel był czynny, ale restauracja nie ("może po szesnastej, bo kucharz jest chory").
Bardzo dobra wiadomość - ugościmy was.
Teoria mówiąca, że w czasie pandemii ludzie bywają bardzo życzliwsi, czasem się potwierdza.
Zjedli, przebrali i pojechali dalej.
Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz