niedziela, 12 września 2021

niezapowiedziane zamglenie

Mieliśmy już kończyć spacer, kiedy najmłodszy uparł się, aby podejść do drogi i usiąść na przystanku. Zmieniliśmy plany, zgodziliśmy się podreptać jeszcze kawałek. Jak się okazało, dziecięcy upór opłacił się wszystkim. Po wejściu na skraj drogi ujrzałem takie widoki, że... z resztą zobaczcie sami, co mi natura namalowała przed #kalkulatorem za pomocą zachodu słońca oraz miejscowego zamglenia! Uświadomiłem wtedy sobie, jak wiele razy przemykamy obok takich momentów i małych cudów. Bo już do domu, bo nie ma czasu, bo coś jeszcze trzeba.
Nie trzeba. Łapcie chwile i te zdjęcia, a tutaj materiał na naszym kanale z tego wieczoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz