piątek, 8 grudnia 2017

wydruk z komórki

Wyobraźcie sobie sytuację, że robicie zdjęcie komórką. No tak, telefonem... Nie da się tego porównać z porządnym profesjonalnym sprzętem fotograficznym, z lustrzanką, wymienną optyką, pełną klatką, prawda? Też uważacie albo słyszeliście, że zdjęcia takim #kalkulatorem to kiepskiej jakości będą i pewnie wyjdą nie większe niż na przykład 9x13 cm? Że co najwyżej tylko do wstawienia do Internetu się nadają, a nie na ścianę?
No dobrze... to teraz przed Wami zdjęcia wykonane telefonem komórkowym oraz ich wydruk na płótnie w rozmiarze
80x60 centymetrów.


  

 Skąd różnice w barwach i odcieniach? Już wyjaśniam. Widzimy oryginalny kadr oraz zdjęcie zdjęcia - w pokoju, przy sztucznym świetle, bez ingerencji, a w dodatku obrazy były jeszcze
w folii. Możemy do tego dołożyć jeszcze właściwości płótna jako materiału oraz fakt, że smartfony (póki co) nie mają możliwości kalibrowania swoich "monitorów" tak, aby zgrać się z fotolabem.
No cóż, to tylko otwiera i pokazuje możliwości rozwoju fotografii mobilnej.
Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić Was do dyskusji, tu i na fanpage'u Fotografii Mobilnej.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz