Zachody słońca stają się chyba jednym z moich ulubionych motywów. Przyznacie, że są wdzięcznym tematem do pokazania, prawda? Bardzo często wtedy widzimy takie kolory, jakich nie pokaże nam wschód, o pełni dnia nie wspominając nawet. Przy okazji utwierdzam się
w przekonaniu, że więcej niż połowa sukcesu w zdjęciu to dobry kadr, czyli Wy, każdy z nas. Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas i właściwy dobór tego, co chcemy pokazać. Reszta, czyli postprodukcja albo ufność w fabryczne nastawy aparatu, to rzecz drugorzędna. Ważna, ale nie pierwszoplanowa...
w przekonaniu, że więcej niż połowa sukcesu w zdjęciu to dobry kadr, czyli Wy, każdy z nas. Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas i właściwy dobór tego, co chcemy pokazać. Reszta, czyli postprodukcja albo ufność w fabryczne nastawy aparatu, to rzecz drugorzędna. Ważna, ale nie pierwszoplanowa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz